Jak przekonania o Tobie kształtują Twoją rzeczywistość i Twoje relacje

Twój umysł nieustannie prowadzi wewnętrzny monolog. Każdego dnia przez Twoją głowę przewija się od 60 do 80 tysięcy myśli  i większość z nich to powtórka z poprzedniego dnia. To nie przypadek. To Twój system przekonań w działaniu.

Przekonania to nie są zwykłe myśli. To głęboko zakorzenione schematy, które Twój mózg traktuje jak fakty o rzeczywistości. Powstają głównie w dzieciństwie, kiedy Twój umysł był jak gąbka, chłonął każde słowo rodzica, każde spojrzenie nauczyciela, każdą sytuację, w której poczułeś się wystarczający lub niewystarczający. Neurobiologia mówi jasno: powtarzające się doświadczenia tworzą trwałe połączenia neuronalne. Przekonanie to po prostu ścieżka w mózgu, która jest tak wydeptana, że uruchamia się automatycznie.

Co to ma wspólnego z Twoimi relacjami?

Wszystko. Jeśli głęboko wierzysz, że „nie zasługuję na miłość” albo „bliskość zawsze kończy się bólem”, Twój układ nerwowy zrobi wszystko, żeby to potwierdzić. Będziesz nieświadomie wybierać partnerów, którzy to udowodnią. Będziesz interpretować neutralne zachowania jako odrzucenie. Będziesz sabotować to, co dobre, bo to, co znajome, zawsze czuje się bezpieczniej niż to, co naprawdę Cię odżywia.

To nie jest słabość. To mechanizm przetrwania. Twój mózg kocha przewidywalność i robi wszystko, żeby świat zewnętrzny zgadzał się z Twoim wewnętrznym modelem rzeczywistości.

Przekonanie jako filtr percepcji

Wyobraź sobie, że Twoje przekonania to okulary, przez które widzisz cały świat. Jeśli masz w sobie przekonanie „jestem zbyt wymagająca/wymagający”, to kiedy ktoś nie odpisze przez trzy godziny, od razu aktywuje się stara historia. Zaczynasz analizować, tłumaczyć się w głowie, minimalizować swoje potrzeby. A przecież ta osoba mogła po prostu być zajęta.

Psychologia poznawcza nazywa to zniekształceniami poznawczymi. Duchowość mówi o tym jako o „cieniu” – tej części siebie, której nie chcemy widzieć, a która steruje naszymi wyborami z tylnego siedzenia.

Jak zacząć zmieniać przekonania?

Pierwszym krokiem jest świadomość. Zapytaj siebie: Skąd wiem, że to prawda? Kto mi to powiedział? Czy to jest fakt, czy interpretacja? Sam akt zauważenia przekonania i zdystansowania się od niego uruchamia inne obszary mózgu, te odpowiedzialne za refleksję i wybór, a nie za automatyczną reakcję.

Drugim krokiem jest ciało. Przekonania nie żyją tylko w głowie. Żyją w napięciu w klatce piersiowej, w ściśniętym gardle, w tym, jak się kurczysz, gdy ktoś podnosi głos. Praca z ciałem, oddech, yin yoga to nie są „miłe dodatki”. To narzędzia, które przepisują wzorce na poziomie układu nerwowego.

Trzecim krokiem jest nowe doświadczenie. Mózg zmienia się przez powtórzenie. Każdy raz, kiedy pozwolisz sobie na bliskość mimo strachu, kiedy postawisz granicę mimo winy, kiedy wybierzesz siebie mimo starych schematów, tworzysz nową ścieżkę neuronalną. Nowe przekonanie.

Twoja rzeczywistość nie jest przypadkowa. Jest lustrem Twojego wnętrza. I dobra wiadomość jest taka, że wnętrze można zmieniać – świadomie, krok po kroku, z cierpliwością dla siebie.

Picture of Dominika

Dominika

Zostaw komentarz

Dziękuję, że znalazłaś czas, aby odwiedzić mój blog

Jeśli masz ochotę na więcej treści, odwiedź mój profil na Instagramie

Obserwuj nas

Popularne posty

Dlaczego ciągle trafiasz na to samo w życiu? 

Wiem, że masz już tego dość. Dość analizowania, dość obiecywania sobie, że tym razem będzie inaczej. Zmieniasz coś na zewnątrz  i przez chwilę naprawdę wygląda inaczej. A potem wracasz do punktu wyjścia. Ten sam schemat, inne twarze. Chcę Ci powiedzieć coś ważnego: to nie jest Twoja wina. Ale jest to

Przejdź do wpisu

Zapisz się do Newslettera